Ile kosztuje prestiż

Mercedes ogłosił polski cennik modelu CLA szuting brejk. Skądinąd to sympatyczne auto o zgrabnym kształcie, w przeciwieństwie do CLA sedana, którego proporcje przypominają nadmuchane renault thalia. Ale zresztą co ja tu będę sarkał, setki fryzjerek i tak już je kupiły i są zadowolone. Wróćmy do szuting brejka. Jak to u Mercedesa, można go sobie skonfigurować na tysiąc sposobów; najtańsza wersja to benzyna 1.6 122 konie – jak to zobaczyłem, pomyślałem „niemożliwe, wolnossąca benzyna w klasie premium???”. A gdzież tam, te 122 konie biorą się z doładowania, co tylko pokazuje, jak wielki postęp zrobiła motoryzacja, i w jakich wspaniałych czasach żyjemy. W latach ’90 dostawało się w alfie, bmw czy hondzie silnik 1.6 o podobnej mocy, ale bez turbosprężarki, a teraz producent dorzuca nam turbo w standardzie. Czyż to nie wspaniałe?

Continue reading

Dlaczego fascynują mnie samochody

Redaktor Wojciech Orliński – którego cenię za sprawne pióro i niesamowitą znajomość amerykańskiej popkultury, a nie cenię za demagogiczną krytykę kapitalizmu bez proponowania alternatyw do niego – napisał do dzisiejszego magazynu Gazety Wyborczej ciekawy tekst pod tytułem „Samochód, moja wolność”.

Ciekawy, bo w odróżnieniu od większości swoich lewicowych pobratymców, Orliński podziwia samochód jako maszynę dającą swobodę podróżowania, dowolność wyboru własnej drogi, poznawania świata i nowych doświadczeń. Co prawda tu i ówdzie zastrzega się, że ekologia ważna, paliwo cenne, a przyszłość to ogniwa wodorowe – ale mimo wszystko: wiwat własne cztery koła!

Continue reading