Trójmiasto Klasycznie – zakończenie sezonu 2016

Po raz kolejny sprawdziła się moja obserwacja, że trójmiejskie imprezy youngtimerowe są ciekawsze, niż ich warszawskie odpowiedniki. To kwestia lepszych miejscówek, sprawniejszej organizacji, większej różnorodności pokazywanych aut. Plus ogólnie przyjaźniejszego klimatu bez próby robienia na zlotach biznesu na siłę.

Zakończenie tegorocznego sezonu Trójmiasto Klasycznie potwierdziło tę opinię. Co prawda organizatorzy usprawiedliwiali się potem na swoim profilu, że może to i owo trzeba było zrobić inaczej, ale moim zdaniem było zupełnie OK. Jedyną niedogodnością była jesienna nadmorska pogoda, a z punktu widzenia fotografa – godzina rozpoczęcia. Zanim uczestnicy się zjechali i porozstawiali, zaczęło się ściemniać. Niemniej jednak parę fotek udało się cyknąć. Na początek chłodzone powietrzem volkswageny.

_dsc7202

_dsc7203

_dsc7260

_dsc7262

_dsc7263

Ładny zestaw wakacyjny:

_dsc7206

GSA Pawła Ziemniewicza w moim ulubionym miedzianym kolorze:

_dsc7210

Francuska klasa wyższa.

_dsc7228

Dużo było maluchów (akurat zresztą przypadała 42. rocznica premiery fiata 126). Niektóre były bardzo ładne.

_dsc7211

_dsc7215

_dsc7231

Do wyboru do koloru.

_dsc7233

Ciekawa koncepcja, późny elegant z chromowanymi zderzakami i szprychowymi felgami.

_dsc7234

Znajdźmy różnice: fiat 600…

_dsc7218

i zastava 750, popularnie zwana fićo.

_dsc7217

Właściciel zastavy barwnie opowiadał o podróżach, które nią odbywa, jak chociażby wycieczka z przyczepą na zlot w Belgradzie.

_dsc7219

Kiedyś były fajne ople.

_dsc7213

_dsc7214

_dsc7216

I fajne fordy.

_dsc7196

_dsc7197

Auto Union. Ocieka prestiżem.

_dsc7207

_dsc7209

_dsc7208

_dsc7252

Żuk złombolowy. Szanuję.

_dsc7255

_dsc7256

A ten pozornie zupełnie zwyczajny, ale jak się lepiej przyjrzeć, to pełni ważną społecznie funkcję.

_dsc7238

_dsc7237

Tego BMW to już chyba kiedyś fociłem.

_dsc7225

Saab na sprzedaż. Niestety po bliższym przyjrzeniu się sporo traci.

_dsc7240

Lancia montecarlo. Campione del mondo.

_dsc7241

_dsc7243

Bezpretensjonalny charakter trójmiejskiej imprezy polega np na tym, że można sobie przyjechać zwykłym escortem i nikt się nie dąsa, że to plastik.

_dsc7227

Japończyk w stanie naturalnym.

_dsc7223

I w stanie odpicowanym.

_dsc7239

Każda taka honda jest pewnie szybsza, niż wygląda.

_dsc7235

Sporo było aut amerykańskich. Ten akurat – Lincoln Continental Mark IV Givenchy – nawet jak amerykańskie standardy był patologicznie wielki, ze swoim prawie sześciometrowym nadwoziem i silnikiem o pojemności 7,5 litra. Prawdopodobnie pomieściłby nawet ego Donalda Trumpa.

_dsc7221

_dsc7222

_dsc7247

_dsc7248

_dsc7201

_dsc7198

Piękna impala. Takie chevrolety to ja rozumiem.

_dsc7244

Praw fizyki się nie oszuka – wielkie silniki tych amerykańców ładują do atmosfery konkretne ilości spalin.

_dsc7250

_dsc7246

Służba kontroli ruchu w akcji.

_dsc7259

Niestety impreza skończyła się dość szybko – zapadająca ciemność, siąpiący zimny deszcz i kłębiące się na horyzoncie ciemne chmury wygoniły uczestników do domu po niespełna trzech godzinach.

 

31 thoughts on “Trójmiasto Klasycznie – zakończenie sezonu 2016

    • Taki jakiś złachany. Tu podrdzewiały, tam wgnieciony, tu chromiku brakuje. Plus ogólne wrażenie, że jakby się zabrać za jakieś poprawki blacharskie, to pół samochodu do odbudowania.

  1. Zdjęcia bomba.
    Widać na nich brak mojej Pandy bo się lekko spóźniłem (stałem później za Fiatem600/i Zastavą750)
    Jak by co do zobaczenia wiosną.

  2. Świetne samochody – uwielbiam te klimaty. Tylko dlaczego na zdjęciach tak mało Dużego Fiata? Zauważam go tylko w jednym miejscu. Mam wielki sentyment do 125p – pierwszy samochód 🙂 Oby więcej takich imprez!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *