Pogoń za gratem

W dzisiejszy ponury – nie tylko z powodu jesiennej pogody – poranek, ekipa Cubino.pl stawiła się na starcie zorganizowanego przez Stado Baranów eksperymentalnego rajdu Pogoń za gratem.

Nauczeni doświadczeniem z Nitów wiedzieliśmy, że na rajdzie nawigacyjnym przyda się trzyosobowa załoga – kierowca, nawigator oraz sekretarz od pytań i karty drogowej. A tym bardziej na rajdzie eksperymentalnym. I to się okazało słuszną koncepcją.

Otóż pomysł organizatorów był taki – nie ma itinerera, jest tylko lista pytań. Na każdym skrzyżowaniu można pojechać w losowo wybranym kierunku – o tym, czy wybraliśmy dobrze, dowiemy się, jeśli przed kolejnym skrzyżowaniem znajdziemy odpowiedź na pytanie z listy. Jeśli nic pasującego nie znajdziemy, to znaczy, że pojechaliśmy źle. I wtedy abarot od nowa.

Oczywiście trasa rajdu w dużej części biegła małymi osiedlowymi uliczkami, i w takiej sytuacji trzyosobowa załoga jest bezcenna – zamiast tracić czas na próbowanie wszystkich możliwości, stajemy przed skrzyżowaniem (oczywiście wkurzając lokalesów, niestety) i rozbiegamy się na wszystkie możliwe strony. Ten kto pierwszy znajdzie rozwiązanie, daje znać reszcie i jedziemy dalej.

Ten system zadziałał jak widać dobrze, bo ku naszemu zaskoczeniu zajęliśmy trzecie miejsce, po zielonej ładzie kopiejce i saabie GT Huberta Szymańskiego.

Dostaliśmy nawet medal.

A na trasie rajdu trafił nam się taki nieplanowany raczej przez organizatorów bonusik – ktoś właśnie wyciągnął z garażu pięknego opla GT. Zupełnie bez związku z rajdem.

A tu GSA udekorowany medalem.

EDIT: kolega Hans, a.k.a. Motovarsovia.pl, nakręcił film z rajdu, na którym prominentnie ficzurujemy: https://www.youtube.com/watch?v=rQx4pAwmAxk

26 thoughts on “Pogoń za gratem

  1. Gratulacje. My niestety polegliśmy totalnie na osobach jadących do Kielc i Buska Zdroju czyli bodajże drugim/trzecim pytaniu. Ciekawa formuła rajdu ale nie wiem czy akurat w tej lokalizacji. GSA prezentował się fest, zresztą będzie na filmie który właśnie się przesyła na mojego YT. Polecam obadać przy okazji 🙂

    • My też tego nie znaleźliśmy i popadlismy w zwątpienie. Ale wiedzieliśmy, gdzie jest budynek Warty, więc napieralismy do przodu. Potem już poszło, a Busko uzupełnilismy na samym końcu, przed oddaniem karty.

      Moim zdaniem pomysł fajny, tylko sam początek za trudny. Powinna być jakaś rozbiegowka, żeby się wczuć w klimat.

  2. Gratulacje ogromne! Ja niestety, mimo pomocy ze strony Macina z Motovarsovii, poległem sromotnie. Patent z rozbieganiem się w 3 różne strony jest świetny – my wypatrywaliśmy tego cholernego Buska jadąc w każdą możliwą stronę (co ciekawe, za pierwszym razem pojechaliśmy dobrze, ale nie przyszło nam do łbów, że warto udać się na przystanek…), pojechaliśmy pod nie ten budynek Warty co trzeba, kręciliśmy się jak gówno w przeręblu chyba przez 2 godziny i wróciliśmy. Z jedną dobrą odpowiedzią.

    Wolę itinerer.

  3. Gratulacje! Pojechałbym tez w takim rajdzie, ale jak wiesz nie mam miejsca na rekomendowane trzy osoby. Poza tym z odpowiednią celebrą oddałem dziś Białasa na posezonowe spa, czytaj: przegląd. Ps i btw: 6500 km od marca do dziś i zero problemów….wprawdzie trochę łożysko się odzywa, ale…ma prawo.

    • Piękne podsumowanie. Wygrywa auto Citroena, zbudowane z użyciem wszystkich tych technologii, które Citroen właśnie wyrzucił na śmietnik historii. Za to citroen budowany wg aktualnej polityki PSA (C4 picasso) zamyka stawkę.

        • Jest bardzo dobry film, dostępny chyba na tubie, pokazujący historię Citroena i równolegle Renault. Drugi film, już nie taki fajny, pokazuje samą historię Citroena, ale już ze sporą dawką korpobulszitu PSA.

          Niestety jak prawdziwy Wujek Dobra Rada wiem, że te filmy istnieją, ale nie mam do nich linków…

      • Ależ wodzu, co wódz? C4 Picasso to minivan, S-Max jest tylko o 1 km/h szybszy. Activia to owszem niesamowity wynalazek, ale wyrzucono ją lata temu. Obecny Hydractive to taka kawia domowa – ani specjalnie miękki, ani też precyzyjny. Jeżdżę takim już trzeci rok, następnego nie kupiłbym nawet jakby oferowali.

        W ogóle ta tabela jest ciekawa, Alfa 156 Sportwagon lepsza od zwykłej 156, Audi S5 Sportback wolniejsze od BMW 750Li. Forszprung durch technik czy coś.

  4. @Cubino:
    Podobno nowy 308 jeździ lepiej niż Golf (a to naprawdę spora nobilitacja) – no ale ten tablet i brak 3 osobnych foteli w tylnym rzędzie (w wersji SW) go skreślają. Brak chociaż 4 cylindrów w benzynie też trochę drażni.

    • Jeździłem ostatnio cactusem. Ogólnie fajne auto. Te trzy cylindry nawet nie przeszkadzają. Ale, mój borze, tablet to dramat. Myślałem, że da się do tego przyzwyczaić, ale nie. Nie. Klikanie przez menu po to, żeby zmienić nawiew, potem znowu klikanie, żeby zmienić stację w radio… Jeśli jadę autem do pracy, to na odcinku 5km przełączam coś kilka do kilkunastu razy, a tu bym musiał za każdym razem klikać.

      • No właśnie – mnie się Cactus bardzo podoba, ale tam zapomnieli o dzielonej kanapie, czymś mocniejszym niż 110KM i przyzwoitym automacie. No i znowu tablet…

          • Zrobią lifting, dodadzą sterowanie klimą z guzików i będzie mój (a w zasadzie mojej żony) :).

          • O, to chociaż w jednej sprawie poszli po rozum do głowy. Natomiast tabletyzacja kwitnie w całej grupie PSA, więc chyba tak łatwo się z tego nie wycofają. Typuję, że jakiś galaktyczny megawiceprezes oparł na tym swoją karierę.

      • Trochę mnie zasmuciłeś tym tabletem, ja raczej nie jestem zwolennikiem takich bajerów, wolę tradycyjne pokrętła itp. ale wydaje mi się, że po pewnym czasie idzie się przyzwyczaić. Szkoda by było, jak by taki tablet był dużym mankamentem bo auto ogólnie jest bardzo fajne i jak widzę podoba się nie tylko mi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *